Tegoroczne inicjatywy internetowe

Jakoś tak wyszło, że od początku tego roku robię rzeczy. Różne. Głównie jest to spowodowane odzyskaniem czegoś, czego nie widziałam tak dawno, że zapomniałam jak wygląda – wolnego czasu. Dzięki niemu mogłam wziąć się za projekty, które leżały mi odłogiem w głowie od dawien dawna, a teraz mogły zaistnieć. I o tym dzisiaj. No i może o jakichś planach, ale to już mniej.

Nie składam obietnic, ale mam plany

Już nie raz, nie dwa obiecywałam sobie, że będę się starała pisać regularnie, że będę skrupulatna i systematyczna. Ale niestety, życie mi tu pod górkę idzie, więc nie mam zamiaru wciskać Ci kitu, że na bank zobaczysz tu u mnie w tym roku n wpisów. Chcę za to poruszyć w tym roku kilka nieco głębszych tematów, mam w głowie zarys małego cyklu dotyczącego Internetu z perspektywy bardziej poważnej. Co jednak z tego będzie – zobaczymy. Jak widzisz (jeśli chociaż raz byłeś tu wcześniej), Geekeria się zmienia i ewoluuje, więc może coś z tego fajnego wyjdzie.

Tymczasem poopowiadam Ci nieco o tym, co już się dzieje bo trochę dumna z siebie jednak jestem i lubię się przechwalać jak każda baba (nawet we mnie siedzi trochę estrogenu).

Sklep Geekerii

Geekeria ad finalZaczęło się w sumie od tego, że odkopałam pomysł na wzór t-shirtu, który chciałam zrealizować już dawno temu, ale jakoś czasu i chęci nie starczyło. I tak powstały dwie opcje geekszulek, które kupić można kupić w sklepie Geekeria.CupSell.pl

Na początku wcale nie planowałam żadnego sklepowania, zwyczajnie chciałam zrobić coś fajnego dla samej siebie. Nie wiem w sumie, skąd się wzięła koncepcja sprzedawania czegokolwiek, mogło to mieć jednak coś do czynienia z zaistnieniem w tym samym mniej więcej czasie mojego bardziej osobistego (i zdecydowanie niegeekowego) sklepiku.

Z utworzenia sklepu jestem niezwykle dumna, jako że jest to prawdopodobnie najbliższe, co kiedykolwiek zrobię w kierunku własnego biznesu. Mimo, że zdaję sobie sprawę z tego, jak niewielu odbiorców mam na chwilę obecną, będę i tak niezwykle zadowolona, jeśli chociaż jedna osoba z zadowoleniem kupi którykolwiek produkt.

52 projekty w roku 2015

52dzianiny2015

Kiedy już powstało kilka projektów mniejszych lub większych, Mysza z Yadis.pl zachęciła mnie do wzięcia udziału w fejsowym wydarzeniu 52 projekty w roku 2015. Oryginalnie jest to wydarzenie dla dziewiarek, jednak w przeciągu kilku zaledwie dni zebrało tak wielu chętnych z różnych dziedzin, że chyba już nie można tak o nim mówić.

Jest to o tyle przyjemna inicjatywa, że motywuje do działania. Swoimi wytworami można pochwalić się innym twórcom projektów wszelakich, a na dodatek na stronie wydarzenia znaleźć można przeróżne ciekawe cudeńka, wiele z których, z tego co widziałam, można zakupić. Ostatnimi czasy jestem wielką fanką działań promujących twórczość wszelaką, dzięki którym nie jeden artysta rozwija skrzydła i zdecydowanie staję murem za ich rozpowszechnianiem. Dlatego i Ciebie zachęcam do podjęcia artystycznego/twórczego działania w najbliższym roku!

 

 

Dodaj komentarz