Wideoklipy bez muzyki

Chyba już o Soczi nie napiszę bo ciągle dzieje się coś ciekawszego. Co tym razem? Otóż, znalazłam nową pasję na dzisiejszy i, być może, jutrzejszy wieczór. Wideoklipy bez muzyki to najlepsze, co przytrafiło mi się w internetach od kilku ładnych miesięcy.

silence

Trafiłam na jeden przypadkiem zupełnym po bardzo długim okresie personalnej wendetty antykwejkowej na tymże portalu (swoją drogą jakość nieco wzrosła od ostatniego razu, kiedy Kwejk odwiedzałam) i postanowiłam wybadać temat. Niestety JuTubka nie zachwyciła co prawda ilością, ale materiał na tyle mnie pociągnął, że postanowiłam się nim z Wami podzielić. Więcej takich perełek znajdziecie pewnie w sieci, ja natomiast przedstawiam te, które wywołały co najmniej uśmiech na mej twarzy.

Ten jest moim absolutnie ulubionym, wygrał dla mnie nagrodę internetów tygodnia:

Nie może też zabraknąć nieoficjalnej maskotki Geekerii. Chociaż bardzo się starałam, nie znalazłam zadowalającej jakościowo wersji „Wrecking ball”, ale w temacie bez muzyki „We can’t stop” jest przekozackie:

Latest Comments

  1. kzmarch Luty 19, 2014

Dodaj komentarz