Unlimited Data Technology

Grafika w grach poprawia się z roku na rok i często nowe wydanie ulubionego tytułu wprawia w zachwyt nowymi technologiami i wyglądem. Mimo wszystko wiele jeszcze pozostaje do życzenia w związku z wyglądem gier komputerowych.

Nigdy zbyt głęboko nie zastanawiałam się nad sposobem tworzenia grafiki do gier. Ot, jest. Mniej lub bardziej szczegółowa, wiedziałam tylko tyle, że im więcej detali, tym bardziej mój komputer ich nie obsłuży. A potem zobaczyłam to:

Dla tych niezbyt biegłych anglojęzycznie: Euclideon Unlimited, mała australijska firma zajmująca się oprogramowaniem, w 2003 roku zapowiedziała powstanie nowej technologii, która pozwala tworzyć niesamowicie szczegółową technologię, która do minimum ogranicza problemy z przetwarzaniem. Pierwsze konkretne dowody jej istnienia zaprezentowali w 2011 roku. Zastępując technikę tworzenia obrazu na bazie płaskich wielokątów renderowaniem malutkich atomów, ulepszonym o superszybkie przetwarzanie, Euclideon daje możliwość tworzenia super-realistycznych modeli, które mogą być łatwo przyswajane nawet przez słabe komputery. Wyobraź sobie na przykład World of Warcraft, w którym grafika jest tak rzeczywista, że trudno odróżnić ją od rzeczywistości, a jednak słowo „lag” staje Ci się obce.

Unlimited detail - przykładPowyższa prezentacja wzbudziła wiele emocji, od totalnej ekscytacji po bardziej naukowo wyrażone „fake and gay”. Jak to możliwe, żeby powstały tekstury o nieograniczonych możliwościach, które działają szybciej niż standardowe rozwiązania? Nie może być. Twórcom zarzucano najpierw wymyślanie bajek, a potem popieranie ich wyraźnie sfingowanymi materiałami. W końcu John Gatt wybrał się na misję zbadania tematu i potwierdził istnienie i działanie Unlimited Detail Technology oraz kolosalną przepaść dzielącą dzieło Euclideon od istniejących technik tworzenia grafiki w grach.

Co się stało?

Technicznie rzecz ujmując, gracze póki co nie będą chyba cieszyć się tą technologią w grach. Euclideon odrzucił wiele, wiele ofert wykupienia sekretu zmiany sposobu postrzegania tekstur (opcją tą interesowała się nawet Nvidia). W zamian zabrali się za rynek modelowania geoprzestrzennego – zasadniczo coś na kształt Google Street View, tylko dużo, dużo lepsze. I cały misterny plan robienia gamerom dobrze poszedł w pizdu.

Nie chcę tu hejtować stwierdzeniami w stylu „pieniądze przeważyły”, albo „sprzedajne dziwki”, ale takie myśli wręcz cisną się na usta/klawiaturę. Próbuję tu słabo tłumaczyć sobie, że firma może ma w tym jakiś szczytny cel, może chce wspierać rynek komputerowy, który z pewnością by ucierpiał na wprowadzeniu tak lekkiej formy – kto by kupował nowe komputery, skoro nawet najstarsze trupiarnie mogą bez problemu obsłużyć Unlimited Data Technology? To też jednak słabe pocieszenie bo tak samo trąci mamoną.

Co by mogło być?

Przy aktualnym stanie rozwoju technologii nakierowanej na graczy, Euclideon mógł zmienić oblicze rynku gier. Pomyśl tylko, jakie doświadczenia mogłyby Cię czekać przy połączeniu Unlimited Detail Technology i Oculusa. Co więcej, program geoprzestrzenny, który firma wypuściła w 2013 roku (Geoverse) oferuje funkcję zaawansowanego trójwymiaru, przy którym cały kinowy chłam zwany „filmami 3D” mógłby się zasadniczo schować.

Czy będzie nam dane? Może, kiedyś. Chciałabym. Wręcz marzę o tym. Ale jakoś się szczególnie nie nastawiam, przynajmniej nie w najbliższej przyszłości.

Latest Comments

  1. kzmarch Luty 2, 2014
  2. Michał Tworuszka Luty 2, 2014

Dodaj komentarz