Kryzys Osobowościowy, Czyli Dlaczego Nie ma Wpisów

W ciągu ostatniego tygodnia moja poczta została zasypana milionem maili (tak naprawdę 54) informujących mnie o tym, że jakiś spam się chce bardzo dostać do komentarzy. I niestety zwróciło to moją uwagę na przykry fakt: ostatni wpis pokazał się prawie 1,5 miesiąca temu. Jestem porażką internetów. Serio, nie potrafię dotrzymać słowa nawet, jeśli miałoby mnie to zabić.

Mogłabym się usprawiedliwiać nową, niesamowitą, spełniającą moje zawodowe marzenia pracą, która zmieniła mnie w maszynę posiadającą jedynie podstawowe funkcje jedzenia, spania i odpisywania na maile. Mogłabym usprawiedliwiać się tym, że robię kurs prawa jazdy, przeprowadziłam się i próbuję ułożyć sobie życie, zaniedbuję znajomych i rodzinę jeszcze bardziej niż czytelników… Ale prawda jest taka, że to wszystko gówniane wymówki. Jestem, jak to wdzięcznie określiła Kobieta Ślimak, leniwą bułą.

Nie wiem, czy jest to kwestia zmian pogodowych, przemożnego zmęczenia materiału, czy tego, że wolę siąść z tabletem i poczytać, niż włączyć komputer. Ale prawda jest taka, że w przeciągu ostatniego miesiąca w celach rekreacyjnych laptopa odpaliłam może ze cztery razy.

Inną kwestią jest to, że brakuje mi weny. Może przechodzę kryzys osobowościowy w duże mierze związany z tematem, który poruszyłam w urodzinowym poście – włączyła mi się świadomość własnej dojrzałości i jeszcze nie do końca sobie poradziłam z tą zmianą. Zawsze postrzegałam siebie w kategoriach nieco bardziej posuniętej w latach nastolatki, jednak ostatnio jakoś dostrzegłam, że O-KURWA-MAM-27-LAT!!! Może jest to też brak pomysłów związany z, cóż, niebywaniem w internetach. Tak czy siak, jestem wysoce nieusatysfakcjonowana aktualnym stanem rzeczy.

Kajam się przed Tobą, czytelniku. Kajam się ogromnie, acz obietnic nie poczynię. Bo naprawdę nie wiem, jak potoczą się losy Geekerii w najbliższym czasie. Wiem, że chcę popisać trochę o sprawach nieco bardziej życiowych. Chcę wrócić do internetów i obdarzać Cię nimi, jak onegdaj. Ale co ponadto – zobaczymy.

Nie gardź mną tylko dlatego, żem buła.

(Ikona wpisu: stąd wzięte)

Dodaj komentarz